Blog


Automotywacja

Czytany 2790 razy

24/07/2015

 

człowiek zmotywowany

 

Czy mieliście takie chwile, kiedy nic wam się nie chce? Może takie, gdy nie możecie zabrać się za to, co trzeba natomiast, aż „palicie się” do zrobienia czegoś innego? A może to właśnie o Was można powiedzieć, że jesteście „mistrzami prokrastynacji”, gdyż odkładacie wiele spraw na tzw „potem”, bo nie macie weny by się za nie zabrać i nawet siłą nikt Was do wykonania zadania właśnie w tej chwili nie zmusi.

Wszystkie one związane są z naszą motywacją, a właściwie jej brakiem. Pracodawcy robią wiele, aby zmotywować swoich pracowników, zachęcić nagrodą lub zmusić karą do wykonania zadania, ale nie zawsze to pomaga. My sami również tworzymy dla siebie systemy nagradzania za wykonanie zadań lub karzemy siebie (często wyrzutami sumienia lub wyzywaniem się od „leni”), jednak nawet stworzone przez nas samych sposoby też nie zawsze działają.

To, co zawsze działa, to motywacja wewnętrzna inaczej nazywana automotywacją. Jak zatem dzieje się, że część osób jest zmotywowana sama z siebie? Co wpływa na to, że mają ten wewnętrzny „drive”? Dlaczego do jednych zadań jesteśmy zmotywowani sami z siebie, a do innych ani sami ani nikt innych nie jest nas w stanie zmusić.

Czym jest automotywacja?

Zacznijmy od tego, czym jest automotywacja?
Automotywacja to nasza motywacja wewnętrzna czyli jak sama nazwa wskazuje wynika ona z nas samych i nas „nakręca”. W związku z tym, że wynika ona z naszego wnętrza to nikt innych, ani bodżce zewnętrzne nie są w stanie jej zbudować, stworzyć ją możemy my sami.

Jak zbudować wewnętrzną motywację?

Są dwa główne elementy, które budować będą naszą automotywację i określenie ich w kontekście zadania do wykonania jest kluczowe, aby z chęcią przystąpić do zadania.

Po pierwsze: co mam zrobić? i po co?

Weżmy jako przykład język obcy. Spotykam się z sytuacjami np. uczniów w szkole, którzy wybrali naukę danego języka, bo musieli jakiś wybrać. Nikogo w danym kraju nie znają, nie wybierają się, nie przewidują wykorzystywać go ani na co dzień ani w pracy i mają się go uczyć. Do tego uczą się, ale skoro nie mają celu w jakim uczą się tego języka, to nie wiedzą też, jaki poziom będzie dla nich zadowalający. Często nawet nie zastanawiali się, czy ważniejsze jest dla nich swobodne porozumiewanie się czy umiejętność pisania listów.
Co jednak stanie się, jeśli osoba ucząca się języka wie, że za pół roku wyjeżdża do obcego kraju pracować lub uczyć się? Jak wpłynie na chęć nauki posiadanie przyjaciela, który jest obcokrajowcem? A co jeśli byłaby to wasza ukochana osoba? Już nawet plan wyjechania na wakacje do danego kraju może wpłynąć na to, że z większą chęcią będziecie powtarzać słówka czy sami wyszukiwać konkretne zwroty przydatne podczas podróżowania, pobytu w restauracji czy negocjowania na lokalnym targu.

Dlatego właśnie czując brak motywacji wewnętrznej warto zastanowić się: co mam dokładnie zrobić? po co mam to zrobić? jakie mają być skutki? na jaki poziom dojść lub po czym poznam, że mi się udało lub robię postępy?

Nie zawsze odpowiedź jest oczywista i prosta. Podczas nauki lub pracy zdarzają się zadania, które wydają nam się bezsensowne np. oprócz mnie i tak tego raportu nikt nie przeczyta, wiedza z danego zakresu jest mi nieprzydatna i nie widzę jej zastosowania. Polecam wtedy pomyśleć trochę szerzej, poruszyć swoją kreatywność i znaleźć powody, które może nie przyjdą wam od razu do głowy, ale dadzą motywacje. Stworzone przez was, ale zawsze prawdziwe. Na przykład ucząc się języka możecie zaplanować czytanie artykułów w tym języku lub nawiązanie kontaktu przez internet z osobą z waszej branży, która jest liderem w danym kraju. Pomyślcie o tym czego dzięki wykonaniu tego zadania się nauczycie, gdzie będziecie mogli tą wiedzę wykorzystać lub nawet dlaczego miałaby się ona przydać w waszym CV. A może pomyślicie, że kiedyś wasz pracownik lub dziecko przyjdzie do was po pomoc w tym zakresie, a wy dzięki wykonaniu danej rzeczy, będziecie potrafili mu pomóc.

Po drugie: jak?

Czasem jest tak, że wiemy „co”, wiemy „po co”, a ….. i tak nie działamy. Wracając do przykładu nauki języka obcego. Zdarza się, że ktoś wie, że wyjeżdża za miesiąc do pracy, ma opłacony kurs, a zebrać do nauki się nie może. Wtedy warto pomyśleć o tym, JAK wyobrażam sobie wykonanie danego zadania? Kiedy myślicie o nauce tego języka, to jak sobie to wyobrażacie. W takim opisie wykonywania czynności, a czasem w naszym tonie głosu, mimice czy nawet postawie, od razu widać nasze nastawienie.
Przykładowo: jak myślę o nauce języka obcego to przychodzę, siadam sama w ciszy i ślęczę nad kolejnymi zadaniami. Robię kilka i patrzę, że już minęła godzina i że na pewno tego co zaplanowałam nie zrobię dzisiaj. I wydaje się to takie nudne i żmudne.

Do tego jak o tym myślę to ręce mi opadają, głos się obniża i aż czuje się ode mnie całą tą nudę i trud.
Nie raz spotkałam się z tym, że klienci coachingowi całym swoim ciałem pokazywali, jak bardzo nie chcą wykonywać danego działania.
Co zatem można zrobić, jeśli złapiesz się na tym, że sposób wykonania zadania odbiera ci motywację? Zadaj sobie pytanie, jak mogłabym wykonać to zadanie, żeby było to ciekawe? Albo ekscytujące? Albo odważne? A może jakiś sposób, który da mi jeszcze inne korzyści np. dodatkowo nauczę się tańczyć?

Znajdź swój sposób!

Znajdź nie jeden, ale co najmniej dziesięć takich sposobów i wybierz ten, na który błyszczą ci się oczy z radości. Jeśli w twoich 10 pomysłach nie znajdzie się żaden motywujący cię sposób, poszukaj inspiracji - w internecie, w książkach, popytaj znajomych, osoby, które robią to samo zadanie co Ty, co ich motywuje.


I działaj!


 

5 komentarzy

  • Link do komentarza Karol poniedziałek, 14 sierpień 2017 11:06 napisane przez Karol

    Każdy z nas ma swoje własne sposoby na motywacje. Mnie pomaga zapisywanie celów i wyznaczanie deadlinów.

  • Link do komentarza marta2 czwartek, 11 maj 2017 09:53 napisane przez marta2

    motywacja wewnętrzna to prawdziwa siła…… tak naprawdę możemy wszystko, nie zawsze jednak nam się chce……warto wtedy przypomnieć sobie dlaczego wogole zaczęliśmy i jaki był nasz cel

  • Link do komentarza ona222 piątek, 24 marzec 2017 12:11 napisane przez ona222

    Bardzo ciekawy text!!!!! Zgadzam się na 100% motywacja jest w nas, tylko czasem nie umiemy jej wydobyć

  • Link do komentarza Klara środa, 01 marzec 2017 10:44 napisane przez Klara

    JA ZAWSZE MIALAM SLOmiany zapał – szybko się zniechecalam i porzucałam nowe zajecie…. Od paru miesięcy pracuje nad tym razem z aplikacja….. efekty sa coraz lepsze :D :D

  • Link do komentarza An90 wtorek, 14 luty 2017 13:36 napisane przez An90

    Dla mnie automotywacja jest wtedy, kiedy robie coś co lubię, co sprawia mi frajdę. Czasami jednak trzeba się zmusić ale można przekonać siebie samego do jakiejś czynności.

Skomentuj

Kalendarz

« Listopad 2017 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

NASI PARTNERZY